W niedzielę wieczorem dostałam wiadomość: Stasiu z Kamiennej nie żyje.
Zdziwienie, szok, niedowierzanie. Co się stało? Dlaczego? Jak?
Stanisław, Staszek, Stachu a dla mnie Stasiu - kiedy Go poznałam inaczej do niego się nie zwracałam i nigdy nie powiedział mi abym tak nie mówiła.
Cichy, miły, spokojny, uśmiechnięty, a za razem skryty. Ze znajomymi potrafił rozmawiać i śmiać się, lubił piesze wędrówki, jazdę na rowerze. Kochał góry, las, pola i morze. Cieszył się pięknem, które Go otaczało.
Odszedł w samotności, bo tak wybrał, pozostawiając bliskich, przyjaciół i znajomych z mnóstwem pytań i niedokończonych rozmów...
Przykro nam że nie ma Stasia wśród nas, serce rozpada na się kawałeczki i boli....jednak wspomnienia i zdjęcia pozwolą by wciąż był z nami :)
Dziękujemy Ci Stasiu za to że mogliśmy Cię poznać, śmiać się z Tobą, rozmawiać i wspólnie wędrować :)
Stasiu odszedł do innego świata, wędruje już niebiańskimi ścieżkami....
Nabożeństwo żałobne odbędzie się 8 listopada 2023r. o godzinie 12:00 w kościele p.w. Bożego Ciała w Kamiennej Górze, po czym nastąpi odprowadzenie Zmarłego na cmentarz komunalny przy ulicy Wałbrzyskiej, gdzie zostanie pochowany.
Odszedł wspaniały człowiek, pełen energii i radości. Będzie go brakować każdemu kto go znał. 😥 Niech dobry Bóg otoczy go płaszczem swojej opieki.🙏🙏🙏🙏 Ela Pałgan
OdpowiedzUsuńNam też będzie brakować Stasia...
UsuńPozdrawiam Elu serdecznie :)
😭😭😭
OdpowiedzUsuń[*]
UsuńTak , Stasiu. Zawsze byłes moim wiernym kuzynem i przyjacielem.Wiem ze tobie jest dobrze. Patrzysz na nas. Brak mu ciebie.
OdpowiedzUsuńNam też brakuje Stasia....
UsuńPozdrawiamy serdecznie.