Po dniu pełnym wrażeń i zobaczeniu cudnych miejsc-a było to tak:
http://podrozedanusiiradka.blogspot.com/2017/09/ukrainska-przygoda-rzesna-ruska-lwow_28.html
-nastał wieczór i ostatnia noc na Ukrainie.
Po kolacji,idziemy do pokoju przebrać się i ciepło ubrać-zrobilo się strasznie zimno.Zabieramy z lodówki kaszankę,kiełbasę i wszystko inne co nam będzie potrzebne na grillu,ale zanim zejdziemy na podwórko,wchodzimy do świetlicy gdzie zebrali się wszyscy wycieczkowicze.
Zapalamy świeczki na torcie-jednym z trzech i ze śpiewem na ustach wędrujemy z nimi w kierunku Majki i Wiktora :)
Sto lat, sto lat, sto lat niechaj żyją nam,
I jeszcze jeden raz i jeszcze raz, sto lat, sto lat, niech żyją nam
Sto lat, sto lat, sto lat niech żyją nam!
Niech Wam gwiazdka pomyślności nigdy nie zagaśnie,
A kto z nami nie zaśpiewa, niech pod stołem zaśnie.
A kto z nami nie zaśpiewa, Niech pod stołem zaśnie.
Sto lat, sto lat, sto lat, sto lat niechaj żyją nam,
Sto lat, sto lat, sto lat, sto lat niechaj żyją nam!-A kto ? Majka i Wiktor!
Niech żyją nam !!!!
Po odśpiewaniu "Sto lat...",złożeniu życzeń,wniesieniu tortów i prezentów,"zmykamy" na dwór.Trzeba przygotować grilla.
Na "warcie" z aparatem zostawiamy Elę,wszak zdjęcia muszą być :)
Impreza na górze rozkręca się,ale i na dole nie jest źle.Gabrysia,Wojtek,Radek i ja uwijamy się przy grillowaniu kiełbas,kaszanki,szaszłyków i wielu innych pyszności.Oczywiście podjadamy i raczymy się małym co nieco.Co jakiś czas dołączają do nas inni.Przychodzą na chwilę,abyśmy nie czuli się samotni.Śmielemy się,rozmawiamy,wędzimy i grillujemy,a czas płynie sobie szybko,bardzo szybko....
Kiedy wszystkie kiełbasy,kaszanki,warzywa zostały usmażone,gasimy grilla i idziemy na górę do świetlicy,gdzie spędzamy sporo czasu na rozmowach,opowiadaniach z Majką i Wiktorem.
Kiedy jest już bardzo późno,sprzątamy wszystko i rozchodzimy się do pokojów,rano trzeba wstać by ruszyć w drogę ku granicy.
Majeczko i Wiktorze :)
"40 lat przeżyć razem to nie lada sztuka -
każdy z nas takiej wytrwałej miłości szuka.
Niech Wam się, Kochani, dalej szczęśliwie życie toczy,
a miłosny Amorek każdego dnia spojrzenia miłością zauroczy.
Abyśmy za kolejne 40 lat Waszego małżeństwa
szczęśliwie się spotkali
i jeszcze radośniej te lata wspominali.
Życzymy Wam, Kochani, z serduszka szczerego,
abyście z pięknego Jubileuszu Rubinowego
szczęśliwie wytrwali do jeszcze piękniejszego – Złotego."
Dobranoc :)
Danusia i Radek :)
Wszystkie zdjęcia zrobiła Ela Sz.
http://podrozedanusiiradka.blogspot.com/2017/09/ukrainska-przygoda-rzesna-ruska-lwow_28.html
-nastał wieczór i ostatnia noc na Ukrainie.
Po kolacji,idziemy do pokoju przebrać się i ciepło ubrać-zrobilo się strasznie zimno.Zabieramy z lodówki kaszankę,kiełbasę i wszystko inne co nam będzie potrzebne na grillu,ale zanim zejdziemy na podwórko,wchodzimy do świetlicy gdzie zebrali się wszyscy wycieczkowicze.
Zapalamy świeczki na torcie-jednym z trzech i ze śpiewem na ustach wędrujemy z nimi w kierunku Majki i Wiktora :)
Sto lat, sto lat, sto lat niechaj żyją nam,
I jeszcze jeden raz i jeszcze raz, sto lat, sto lat, niech żyją nam
Sto lat, sto lat, sto lat niech żyją nam!
Niech Wam gwiazdka pomyślności nigdy nie zagaśnie,
A kto z nami nie zaśpiewa, niech pod stołem zaśnie.
A kto z nami nie zaśpiewa, Niech pod stołem zaśnie.
Sto lat, sto lat, sto lat, sto lat niechaj żyją nam,
Sto lat, sto lat, sto lat, sto lat niechaj żyją nam!-A kto ? Majka i Wiktor!
Niech żyją nam !!!!
Po odśpiewaniu "Sto lat...",złożeniu życzeń,wniesieniu tortów i prezentów,"zmykamy" na dwór.Trzeba przygotować grilla.
Na "warcie" z aparatem zostawiamy Elę,wszak zdjęcia muszą być :)
Aby obejrzeć film kliknij tutaj |
Impreza na górze rozkręca się,ale i na dole nie jest źle.Gabrysia,Wojtek,Radek i ja uwijamy się przy grillowaniu kiełbas,kaszanki,szaszłyków i wielu innych pyszności.Oczywiście podjadamy i raczymy się małym co nieco.Co jakiś czas dołączają do nas inni.Przychodzą na chwilę,abyśmy nie czuli się samotni.Śmielemy się,rozmawiamy,wędzimy i grillujemy,a czas płynie sobie szybko,bardzo szybko....
Kiedy wszystkie kiełbasy,kaszanki,warzywa zostały usmażone,gasimy grilla i idziemy na górę do świetlicy,gdzie spędzamy sporo czasu na rozmowach,opowiadaniach z Majką i Wiktorem.
Aby obejrzeć film,kliknij tutaj |
Kiedy jest już bardzo późno,sprzątamy wszystko i rozchodzimy się do pokojów,rano trzeba wstać by ruszyć w drogę ku granicy.
Majeczko i Wiktorze :)
"40 lat przeżyć razem to nie lada sztuka -
każdy z nas takiej wytrwałej miłości szuka.
Niech Wam się, Kochani, dalej szczęśliwie życie toczy,
a miłosny Amorek każdego dnia spojrzenia miłością zauroczy.
Abyśmy za kolejne 40 lat Waszego małżeństwa
szczęśliwie się spotkali
i jeszcze radośniej te lata wspominali.
Życzymy Wam, Kochani, z serduszka szczerego,
abyście z pięknego Jubileuszu Rubinowego
szczęśliwie wytrwali do jeszcze piękniejszego – Złotego."
Dobranoc :)
Danusia i Radek :)
Wszystkie zdjęcia zrobiła Ela Sz.
Kochani, serdecznie dziękujemy za cudowne wspomnienia i życzenia. Buziaczki.
OdpowiedzUsuńMajeczko my dzięki Wam mamy cudne wspomnienia,więc podziękowania należą się Wam :)
UsuńBuziaczki :)